reklama
kategoria: Sport
3 kwiecień 2026

Wielkanoc nie tylko w ojczyźnie. Pracowite święta polskich kajakarzy przed sezonem

fot. Rafał Oleksiewicz
Część polskich reprezentacji w sprincie kajakowym spędzi święta wielkanocne poza naszym krajem. Do pierwszych startów biało-czerwonych w Pucharze Świata pozostało raptem pięć tygodni i wszyscy kadrowicze zgodnie podkreślają, że chcą przygotować wysoką formę już na inaugurację sezonu. I nawet w Wielkanoc, po świątecznych spotkaniach z bliskimi czy chwilowym odpoczynku w reprezentacyjnym gronie wybiorą się na trening.
Święta wielkanocne są dla większości polskich kajakarzy przerywnikiem od reprezentacyjnych zgrupowań i rozłąki z bliskimi. Doskonale wie o tym m.in. Adrianna Kąkol, jedna z liderek kadry kajakarek oraz wielokrotna medalistka MŚ i ME. Do piątku zawodniczka wraz z reprezentacyjnymi koleżankami przebywa na zgrupowaniu we włoskiej Sabaudii, a następnie sama uda się do rodzinnego Krakowa.
 

Po przyjeździe z zgrupowania wracam od razu do domu, do rodziny. W Wielką Sobotę pójdę poświęcić koszyczek z moją chrześnicą, a w niedzielę oczywiście śniadanie z rodziną i świąteczny spacer na wodzie na kajaku, tak jak lubię. Nie mam problemu z treningami także w święta, bo naprawdę lubię to, co robię, więc bardzo chętnie zejdę na trening – opowiada Kąkol.


Termin powrotu kajakarek ze zgrupowania sprawia, że przynajmniej część świątecznych obowiązków przejmują ich bliscy. Podobnie będzie w domu Kąkol, która na wielkanocny stół szykuje jeden wyjątkowy przysmak.
 

Okres przedświąteczny to u nas sprawdziany na wodzie oraz sumienne realizowanie treningów. W związku z tym ominie mnie sprzątanie czy też prace w kuchni. Całe szczęście, że moja rodzina bardzo dobrze gotuje, więc moja rola kończy się na testowaniu ich dań. Na świąteczny stół będą mieli jedynie okazję spróbować mojego mazurka – zdradza zawodniczka KKW 1929 Kraków,
która w trakcie świątecznych posiłków
chętnie skosztuje różnych potraw.

Sponsorem głównym Polskiego Związku Kajakowego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

Podczas świąt zdecydowanie nie liczę kalorii. Działam intuicyjnie i jem wszystko, na co tylko mam ochotę. Wiem, że trenuję na tyle intensywnie i regularnie, że dwa dni nie zepsują mi chwili cieszenia się z naszej pysznej polskiej kuchni. Zdecydowanie najbardziej czekam na żurek mojej mamy oraz świeży chleb z wędzonką i jajkiem z chrzanem – dodaje Kąkol.


Najbliższy, świąteczny czas jest dla zawodników okazją do nadrobienia rodzinnych zaległości i złapania chwili oddechu. Kadrowicze przez większość dni w roku są na zgrupowaniach z dala od domów, dlatego każda chwila z bliskimi dodaje im energii do działania na kolejne tygodnie.
 

Czas po zgrupowaniu poświęcam w stu procentach na odpoczynek dla głowy, z osobami mi bliskimi. Doceniam ten czas zdecydowanie bardziej niż kiedyś, ale nie zapominam o najważniejszych sprawach, które przybliżają mnie do realizacji celów – wskazuje Kąkol.


W Sabaudii pozostała zaś reprezentacja Polski kanadyjkarek. Kadra narodowa prowadzona przez Mariusza Szałkowskiego i Sławomira Marońskiego korzysta ze świetnych warunków do treningów, żeby jak najlepiej przygotować się do pierwszych startów. Dorota Borowska i spółka spędzą Wielkanoc we Włoszech, a do kraju wrócą w drugiej połowie kwietnia.
 

Wielkanoc niestety wypada niefortunnie w naszym cyklu przygotowań. Wiadomo, że wiele zawodniczek chciałoby zostać w domach w tym czasie, ale wspólnie podjęliśmy decyzję, że dokończymy przygotowania we Włoszech. Mamy młodą reprezentację i naprawdę jest nad czym pracować. Grupa jest zgrana, dziewczyny trzymają się razem, cały czas z uśmiechem na twarzach. W Niedzielę Wielkanocną pewnie usiądziemy więc do wspólnego, świątecznego śniadania. W mikrocyklach niedziele mamy wolne, ale w Lany Poniedziałek wracamy do treningów – zdradza trener Szałkowski.


Święta wielkanocne z dala od kraju, bez obecności rodzin spędzą też polscy kajakarze. Od końca marca reprezentacja prowadzona przez trenera Ryszarda Hoppego przebywa na kolejnym zgrupowaniu w portugalskim Lago Azul, szykując dyspozycję na najważniejsze regaty sezonu. Partnerem Polskiego Związku Kajakowego jest LOTTO.
 

Mam takie wrażenie, że co drugi rok spędzamy Wielkanoc poza domami i nie jest to dla nas żadna nowość. Wiadomo, że rodziny wolałyby mieć nas przy sobie, ale teraz już nie ma dramatu, tylko większa akceptacja z ich strony, że w tym okresie musimy trenować przed sezonem – tłumaczy Sławomir Witczak,
jeden z uczestników zgrupowania kajakarzy w Portugalii.

Zawodnik Energetyka Poznań od kilku sezonów jest liderem reprezentacji, która z roku na rok czyni systematyczne postępy i pnie się w światowej hierarchii. Od 2022 roku biało-czerwoni regularnie są w finale MŚ w olimpijskiej konkurencji K-4 500 m, a z dwóch ostatnich ME w Szeged i Racicach przywozili nawet medale. W nadchodzącym sezonie tendencja wzrostowa ma zostać zachowana, w czym mają pomóc treningi m.in. w Portugalii.
 

W tym okresie nie możemy sobie pozwolić na odpuszczenie treningów. W naszej reprezentacji niedziela to cotygodniowe święto i wolne od treningów. W Niedzielę Wielkanocną pewnie usiądziemy sobie razem przy śniadaniu i postaramy się stworzyć świąteczny klimat – dopowiada Witczak.


W tym roku święta wielkanocne nie są więc odskocznią od treningowej, obozowej codzienności dla wszystkich naszych reprezentantów. Każdemu z nich przyświeca jednak ten sam cel, czyli przygotowanie odpowiedniej formy na pierwsze zawody, czyli regaty konsultacyjne w Wałczu. Priorytetową imprezą w nadchodzącym sezonie będą natomiast mistrzostwa świata, które w tym roku odbędą się w Poznaniu (26-30 sierpnia).
 

Bardzo się cieszę na myśl o MŚ w Poznaniu, bo lubię tam pływać, a w szczególności przed polskimi kibicami. Jest to dodatkowy zastrzyk energii dla nas jako zawodników. Kibice zdecydowanie będą naszym atutem – nie ukrywa Kąkol.

 

Uważam, że każde zawody w Poznaniu mają specyficzną aurę, i jestem mega szczęśliwy, że będziemy mogli ścigać się na Malcie w ramach MŚ. Dodatkowo został wprowadzony nowy system kwalifikacji olimpijskich i każdy, kto przyjedzie do Poznania na te mistrzostwa, na pewno będzie świetnie przygotowany – podkreśla Witczak,
który od urodzenia jest związany z Poznaniem.

Mistrzostwa w rodzinnym mieście zawsze smakują wyjątkowo. Mam nadzieję, że dla wielu członków rodziny czy znajomych nie będzie większego problemu, żeby wyrwać się chociaż na jeden finałowy dzień i wspólnie przeżyć te zawody razem ze mną – dodaje.

PRZECZYTAJ JESZCZE
pogoda Przemyśl
9.4°C
wschód słońca: 05:30
zachód słońca: 19:26
reklama

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Przemyślu

kiedy
2026-04-17 18:30
miejsce
Zamek Kazimierzowski, Przemyśl,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-04-17 19:00
miejsce
Centrum Kulturalne w Przemyślu,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-04-18 16:00
miejsce
Centrum Kulturalne w Przemyślu,...
wstęp biletowany
kiedy
2026-04-25 19:00
miejsce
Centrum Kulturalne w Przemyślu,...
wstęp biletowany